Program do wycen mebli na wymiar: co liczy, a co tylko wysyła
Szukając programu do wycen mebli na wymiar, szukasz w rzeczywistości dwóch różnych rzeczy naraz: narzędzia, które policzy koszt, i narzędzia, które zamieni ten koszt w dokument dla klienta. Prawie nigdy nie jest to ten sam program — i właśnie dlatego porównania wychodzą mętnie. Rozdzielmy to.
W tym tekście
Czym wycena różni się od oferty?
Wycena to twoje liczenie. Płyta, obrzeże, fronty, okucia, robocizna w warsztacie, montaż, dojazd, narzut. Wynikiem jest jedna liczba i twoja pewność, że po tej cenie zarobisz. Wycena jest dla ciebie — klient nigdy nie powinien jej zobaczyć w całości, bo znajdzie w niej pozycję do negocjowania.
Oferta to dokument dla klienta. Zakres prac, wymiary, materiał, zdjęcia, cena, co nie wchodzi w cenę, zaliczka, terminy. Oferta nie pokazuje, ile kosztowała cię płyta — pokazuje, co klient dostanie i za ile.
Ta różnica decyduje o wyborze narzędzia. Liczenie kosztu robi się w arkuszu kalkulacyjnym albo w programie do projektowania mebli, który z modelu wyciąga listę formatek. Majsternik tego nie liczy — nie ma w nim rozkroju, zapotrzebowania na płytę ani kalkulatora kosztów. Majsternik zajmuje się drugą połową: zamienia policzoną cenę w ofertę i wysyła ją klientowi.
Prosty schemat liczenia wyceny w arkuszu
Nie potrzebujesz do tego programu za kilka tysięcy. Potrzebujesz jednego arkusza, w którym wiersze zawsze wyglądają tak samo — bo to powtarzalność, a nie wyrafinowanie, pilnuje, żebyś czegoś nie pominął.
| Pozycja | Ilość | Cena jedn. | Razem |
|---|---|---|---|
| Płyta 18 mm, dekor | 4,5 m² | 95 zł | 428 zł |
| Obrzeże ABS | 36 mb | 3 zł | 108 zł |
| Plecy HDF | 6 m² | 28 zł | 168 zł |
| Prowadnice z domykiem | 4 kpl. | 75 zł | 300 zł |
| System drzwi przesuwnych | 1 kpl. | 1 200 zł | 1 200 zł |
| Drobnica (konfirmaty, kołki, zaślepki) | 1 | 90 zł | 90 zł |
| Robocizna w warsztacie | 14 h | 80 zł | 1 120 zł |
| Montaż u klienta (2 osoby) | 8 h | 90 zł | 720 zł |
| Dojazd (2 kursy, 30 km) | 120 km | 2 zł | 240 zł |
| Koszt razem | 4 374 zł | ||
| Narzut 35% | 1 531 zł | ||
| Cena dla klienta (po zaokrągleniu) | 5 900 zł | ||
Trzy zasady, które sprawiają, że taki arkusz zaczyna działać:
- Jeden arkusz na zlecenie, zawsze z tego samego szablonu. Kopiujesz plik, zmieniasz liczby. Wiersze zostają te same, także te z zerem — bo pusty wiersz „dojazd" widać, a brakujący nie.
- Ceny materiałów w osobnej zakładce. Gdy płyta drożeje, poprawiasz w jednym miejscu, nie w dwudziestu plikach.
- Narzut jako osobny wiersz, nie doliczony w głowie. Tylko wtedy widzisz, co się dzieje, gdy klient targuje się o pięćset złotych.
Jeśli robisz zabudowy kuchenne w programie do projektowania mebli, lista formatek i wycena wypadną z modelu, który i tak musisz narysować — wtedy arkusz jest zbędny. Sens ma jedno albo drugie, nie oba.
Typowe błędy, które zjadają marżę
Zapomniana robocizna montażu
Najczęstszy błąd i najdroższy. Materiał liczy się sam, bo widać go na paragonie. Osiem godzin pracy dwóch osób u klienta nie pojawia się nigdzie, dopóki sam nie wpiszesz ich w wiersz. Przy wycenie za 6 tysięcy to 700–900 złotych, które po prostu znikają.
Brak marginesu na dojazd i „drugą wizytę"
Prawie żaden montaż nie kończy się za pierwszym razem: brakuje jednej listwy, klient dokupił front, trzeba poprawić prowadnicę. Wpisz dojazd jako pozycję i dolicz jeden kurs więcej, niż planujesz.
Liczenie płyty „na oko" bez odpadu
Powierzchnia formatek to nie powierzchnia arkuszy, które kupisz. Jeśli nie masz rozkroju, dolicz zapas — wartość zależy od twoich mebli, ale wycena bez żadnego zapasu jest z definicji za niska.
Wycena, która czeka na „dobry moment" na wysłanie
Policzona i niewysłana wycena jest warta tyle samo, co niepoliczona. Trzy dni zwłoki po pomiarze zwykle wystarczają, żeby klient podpisał się u kogoś, kto był szybszy.
Policz w arkuszu, wyślij ofertą z Majsternika
Układ, który działa w małej firmie, wygląda tak:
- Na pomiarze — zdjęcia i notatka w telefonie, przy kliencie. Wymiary, ściana po skosie, gniazdko w złym miejscu, decyzja o froncie.
- Po powrocie — arkusz albo program do projektowania. Wychodzi jedna liczba.
- Tego samego dnia — oferta: zakres prac, zdjęcia z pomiaru, cena. Wysyłasz ją linkiem. Klient otwiera w telefonie, bez zakładania konta, klika „Akceptuję" albo „Odrzucam" i może dopisać uwagę. Decyzję widzisz u siebie, na liście klientów ze statusami.
- Po tygodniu — przypomnienie, żeby dopytać tych, którzy nie odpowiedzieli.
W tym układzie każde narzędzie robi to, w czym jest dobre: arkusz liczy, Majsternik prowadzi rozmowę z klientem. Co dokładnie powinno znaleźć się w samym dokumencie — zakres, wyłączenia, zaliczka, terminy — opisuję w tekście wzór oferty stolarskiej, razem z gotowym plikiem do pobrania.
Majsternik działa w przeglądarce telefonu i komputera, można go dodać do ekranu głównego. Dane trzymane są w Unii Europejskiej i w każdej chwili możesz wyeksportować wszystkie. Koszt: 30 dni za darmo bez karty, potem jeden plan 29 zł brutto miesięcznie do końca 2026 roku (od 2027 — 49 zł), bez limitu klientów i ofert, rezygnacja kiedy chcesz. Po rezygnacji dane nadal możesz przeglądać i wyeksportować. Jedno konto to jedna firma.
Kiedy nie potrzebujesz do tego żadnej aplikacji
Jeśli natomiast szukasz narzędzia, które policzy rozkrój, poprowadzi magazyn, wystawi fakturę twojemu klientowi albo połączy się z programem CAD — Majsternik żadnej z tych rzeczy nie robi i nie warto tracić na niego trzydziestu dni. To narzędzie do ofert i kontaktu z klientem, nie do liczenia i nie do księgowości.
Najczęstsze pytania
Czy Majsternik policzy wycenę mebli za mnie?
Nie. Nie ma w nim kalkulatora kosztów, rozkroju płyty ani cennika materiałów. Koszt liczysz w arkuszu albo w programie do projektowania mebli, a w Majsterniku wpisujesz gotową cenę i wysyłasz ofertę klientowi.
Jaki narzut doliczyć do kosztu?
Nie ma jednej liczby — zależy od regionu, konkurencji i tego, ile masz zleceń w kolejce. Ważniejsze od wysokości narzutu jest to, żeby stał w arkuszu jako osobny wiersz. Wtedy przy negocjacji widzisz, ile z twojego zarobku właśnie oddajesz, zamiast zgadywać.
Czy wycenę wysyłać klientowi taką, jaką policzyłem?
Nie. Klient ma dostać ofertę: zakres, materiał, wymiary, cenę końcową, wyłączenia i terminy. Rozbicie na koszt płyty i godziny robocizny zaprasza do negocjowania każdej linijki i pokazuje twoją marżę. Rozbij ofertę na pozycje, które klient może chcieć usunąć — nie na czynniki produkcji.
Dalej: wzór oferty stolarskiej — co musi zawierać dokument dla klienta, i protokół odbioru mebli na wymiar — jak domknąć zlecenie po montażu. Wszystkie teksty: poradnik.
Majsternik sprawdzisz na trzech najbliższych pomiarach: 30 dni za darmo, bez karty.